Wakacje od sesji, nie od spraw mieszkańców
Rozmowy z mieszkańcami, interwencje, własne projekty uchwał i przygotowanie tematów do prac komisji. Dla mnie jako radnego tegoroczne lato było czasem intensywnej pracy nad sprawami, które jesienią powinny znaleźć swój dalszy ciąg na forum Rady Miejskiej. Wśród nich są przyszłość „Tamy”, problemy mieszkańców ul. Morcinka, wsparcie dorosłych osób z niepełnosprawnościami oraz modernizacja stacji kolejowej Leszczyny.
Wakacje kojarzą się w samorządzie z przerwą w regularnych posiedzeniach komisji i sesjach. Problemy mieszkańców nie mają jednak wakacyjnego kalendarza. Często właśnie lato daje więcej czasu na bezpośrednie rozmowy, spotkania w terenie, analizowanie dokumentów i przygotowanie spraw, które później trafiają pod obrady Rady Miejskiej.
– Staram się trzymać prostej zasady: najpierw wysłuchać mieszkańców i dobrze poznać problem, później zebrać informacje i dokumenty, a dopiero na tej podstawie przygotować interwencję, wniosek czy projekt uchwały. Samo napisanie pisma nie powinno kończyć sprawy. Kolejnym krokiem musi być próba znalezienia rozwiązania.
Tego lata takich tematów było kilka.
„Tama” – jaka przyszłość ważnego miejsca rekreacji?
Jedną ze spraw jest przyszłość zbiornika rekreacyjnego „Tama”. W lipcu skierowałem do Burmistrza interpelację dotyczącą dalszego zagospodarowania terenu. Pytałem m.in. o jego sytuację prawną i przyszły sposób zarządzania, wskazując przy tym na potrzebę zachowania ogólnodostępnego charakteru miejsca, właściwego utrzymania, rozwoju infrastruktury rekreacyjnej oraz przejrzystych zasad podejmowania przyszłych decyzji.
Burmistrz poinformował w odpowiedzi, że gmina oczekuje na ujawnienie prawa własności nieruchomości w księdze wieczystej, a następnie planuje przekazać teren w trwały zarząd MOSiR-owi. To właśnie ta jednostka miałaby w przyszłości wypracować zasady funkcjonowania i zagospodarowania tego miejsca.
W wakacje pojawił się jednak dodatkowy materiał do dyskusji. Stowarzyszenie Wędkarskie „Tama” zebrało przykłady współpracy innych samorządów ze stowarzyszeniami wędkarskimi. Pokazują one różne modele – od dzierżawy i użyczenia terenów po współpracę przy utrzymaniu zbiorników i organizowaniu rekreacji.
– Nie przesądzajmy rozwiązania przed rozmową. Mamy stanowisko gminy, propozycje stowarzyszenia i doświadczenia innych samorządów. Teraz warto je zestawić i zastanowić się, jaki model najlepiej zabezpieczy interes mieszkańców i przyszłość tego miejsca.
Morcinka – mieszkańcy przychodzą z konkretnymi problemami
Dużo uwagi w okresie letnim zajęły również sprawy mieszkańców ul. Morcinka w Leszczynach.
Dosyć szeroki charakter ma sprawa mieszkań komunalnych przy ul. Morcinka 1. Po rozmowach i analizie sytuacji przygotowałem własny projekt uchwały umożliwiającej indywidualne rozpatrzenie możliwości sprzedaży lokali znajdujących się w tym budynku.
Projekt trafił do procedowania i doczekał się opinii Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej oraz Burmistrza. Oznacza to, że temat będzie mógł być przedmiotem dalszej merytorycznej dyskusji radnych, z uwzględnieniem zarówno argumentów mieszkańców, jak i stanowiska władz gminy.
– Nie oczekuję, że w każdej sprawie wszyscy od początku będą mieli takie samo zdanie. Rada jest właśnie miejscem, w którym różne argumenty powinny zostać przedstawione i ocenione. Najważniejsze, żeby sprawa mieszkańców została rzetelnie rozpatrzona.
Po szkole wsparcie nie może się kończyć
Najbardziej społeczny z wakacyjnych tematów rozpoczął się od apelu mieszkanki dotyczącego sytuacji jej dorosłego syna z niepełnosprawnością intelektualną. Po zakończeniu edukacji pozostał on bez regularnej dziennej formy terapii i aktywizacji, a dostępność miejsc w Warsztacie Terapii Zajęciowej jest ograniczona.
Uznałem, że jednostkowy przypadek może wskazywać na znacznie szerszy problem. Dlatego 26 sierpnia skierowałem do Burmistrza szczegółowe pytania dotyczące m.in. liczby dorosłych mieszkańców oczekujących na miejsce w WTZ lub innej placówce, osób pozostających po zakończeniu edukacji bez systematycznego wsparcia oraz młodych mieszkańców, którzy zakończą edukację w ciągu najbliższych 3–5 lat.
Pytania dotyczą również możliwości rozwinięcia lokalnych usług – od asystencji osobistej i opieki wytchnieniowej po dzienne miejsca aktywizacji, klub samopomocy czy możliwość utworzenia Środowiskowego Domu Samopomocy. Zwróciłem też uwagę w piśmie na możliwość wykorzystania zewnętrznych źródeł finansowania.
Równocześnie wystąpiłem do Starosty Powiatu Rybnickiego, proponując współpracę Gminy, Powiatu, OPS, PCPR, WTZ, organizacji społecznych i rodzin. Celem miałoby być określenie rzeczywistej skali potrzeb, znalezienie pomocy dla osób oczekujących obecnie oraz przygotowanie długofalowego rozwiązania.
23 września o godz. 17.30 temat ma trafić na posiedzenie komisji Rady Miejskiej. Będzie to okazja do rozmowy radnych, pracowników samorządu i mieszkańców o konkretnych możliwościach działania.
– Nie chciałbym, żebyśmy rozwiązali problem jednej osoby i uznali sprawę za zamkniętą. Trzeba sprawdzić, ilu mieszkańców znajduje się lub za kilka lat może znaleźć się w podobnej sytuacji. Dopiero wtedy możemy odpowiedzialnie budować rozwiązanie na lata.
Stacja Leszczyny – nie kosmetyka, lecz kompleksowa modernizacja
Lato przyniosło również kolejną własną inicjatywę uchwałodawczą.
4 sierpnia złożyłem projekt uchwały w sprawie przyjęcia Apelu Rady Miejskiej dotyczącego podjęcia działań na rzecz kompleksowej modernizacji infrastruktury pasażerskiej stacji kolejowej Leszczyny. 10 sierpnia projekt został przekazany do Komisji Gospodarki Komunalnej i Drogownictwa w celu zaopiniowania.
Propozycja wykracza zdecydowanie poza zwykły remont. Postuluje we wniosku m.in. o kompleksową przebudowę kładki nad torami i zapewnienie pełnej dostępności poprzez windy lub inne rozwiązania bez barier, modernizację dojść do peronów, poprawę oświetlenia, monitoringu, informacji pasażerskiej, bezpieczeństwa i komfortu podróżnych.
Argumentem jest również rosnące znaczenie kolei. Jak wskazałem w projekcie (bazując na wiarygodnych źródłach danych), w 2025 roku stacja Leszczyny obsługiwała średnio 500–699 pasażerów dziennie, liczba zatrzymań pociągów wzrosła z 48,3 do 61,1 na dobę, a liczba pasażerów zwiększyła się z 46 035 w 2024 roku do 51 276 w 2025 roku.
Modernizacja nabiera dodatkowego znaczenia w związku z budowanym przez gminę Centrum Przesiadkowym.
– Jeżeli gmina inwestuje w nowoczesne centrum przesiadkowe, naturalnym partnerem tego przedsięwzięcia powinna być nowoczesna, dostępna stacja. Szczególnie ważna jest likwidacja barier dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów czy rodziców z wózkami.
Apel miałby zostać skierowany m.in. do Ministra Infrastruktury, Urzędu Transportu Kolejowego, PKP PLK, PKP S.A., Zarządu Województwa Śląskiego i parlamentarzystów. Celem jest więc stworzenie wspólnego stanowiska całej Rady i wywarcie presji na instytucje, które mają realny wpływ na przyszłość stacji.
Od rozmowy do działania
Tama, Morcinka, wsparcie osób z niepełnosprawnościami i stacja Leszczyny dotyczą zupełnie różnych dziedzin. Łączy je jednak sposób działania.
Rozmowa z mieszkańcami → zebranie informacji → analiza możliwości → interwencja lub projekt uchwały → komisja → próba wypracowania rozwiązania.
– Nie każdą sprawę radny może rozwiązać sam i nie każda zależy od gminy. Możemy jednak doprowadzić do tego, żeby problem został zauważony, sprawdzony i trafił do właściwych osób czy instytucji. Dla mnie najgorszą odpowiedzią na głos mieszkańca byłoby pozostawienie go bez dalszego ciągu.
Dlatego jesień nie będzie początkiem tych działań, ale ich kolejnym etapem. Zebrane podczas wakacji sprawy mają teraz trafić na posiedzenia komisji i do dalszego procedowania.
Bo choć od sesji można zrobić wakacyjną przerwę, od spraw mieszkańców – niekoniecznie.

Marcin Stempniak
radny Rady Miejskiej w Czerwionce-Leszczynach
