Smutne miasto – Czerwionka-Leszczyny

Smutne miasto – Czerwionka-Leszczyny

Śląsk od dawna jest znany z swojego smogu, terenów pogórniczych i poprzemysłowych, a także brudnych, okopconych budynków. Nikogo nie dziwią stare, szare kamienice czy widok wiecznie kopcących czarnym, smolistym dymem kominów. Ślązacy natomiast byli zawsze znani z czystości. W przeciwieństwie do otaczającego ich świata, starali się być zawsze zadbani, a ich domy były uporządkowane, zasłonki w oknach białe i wykrochmalone. Dzisiejszy Śląsk niewiele się zmienił. Ciężko powiedzieć, że jest idealny, ale jest nasz, i my, Ślązacy go kochamy. Niejednego Ślązaka dziwi więc wszędobylski widok śmieci na każdym skraju drogi, który tak bardzo kłóci się z tradycją utrzymywania porządku.

Dziękujemy, że jesteś z nami. Jesteśmy portalem obywatelskim. Nie finansują nas żądne samorządy. Jednak by działać i być niezależnym potrzebujemy Twojego wsparcia. Możesz nas wesprzeć poprzez serwis Patronite.

Dziękujemy za Twoje wsparcie.

Gminne spacery…ze śmieciami

Podczas spacerów po naszej gminie można bez problemu zauważyć wszędobylskie odpadki. Zazwyczaj są to plastikowe butelki, butelki po alkoholach, ale też często opakowania po produktach z McDonald’a, resztki papierosów, opony… Co robi opakowanie po kawie lub blister po tabletkach w lesie przy ulicy Odrodzenia w Czuchowie? Nie mam pojęcia. Chciałabym być na tyle naiwna, żeby pocieszyć się myślą, że może komuś przez przypadek coś wypadło z torebki lub plecaka. Lub zrzucić całą winę na bezdomnych i okolicznych pijaczków, zamknąć oczy i udawać, że nic nie widzę. Na parkingu niedaleko mojego domu ktoś wyrzucił drzwi. Raczej nie wypadły komuś z auta, prawda?

Problem wałkowany od dawna

Sprawa była już poruszana na portalu Lokalsi (np. tutaj), i widzę, że nie jestem jedyną osobą, która ma już dosyć tej sytuacji i bezczynności władz naszej gminy. Wiem także, że nie jestem jedyną osobą, która, gdy wychodzi na spacer, zabiera ze sobą śmieci z lasu i segreguje je w domu. Są jednak takie miejsca, których nie da się posprzątać samemu. Śmieci jest po prostu za dużo. Jakiś czas temu dzwoniłam na straż miejską, żeby zgłosić takie mini wysypisko śmieci przy ulicy Odrodzenia, dostałam informację, że sprawa została dokładnie zbadana i nie znaleziono śmieci. Zamykamy oczy, odwracamy głowę, udajemy, że problem nie istnieje.

Mogłabym sama na własną rękę posprzątać parking i rowy przy ulicy Przemysłowej. Zajęłoby mi to kilka miesięcy. Gdybym wiedziała, że moje działania sprawią, że gmina Czerwionka-Leszczyny będzie czystsza i piękniejsza, to z chęcią bym to zrobiła. Ale jestem pewna, że ludzie nadal wyrzucaliby śmieci, tak jak to robią teraz. Dlatego uważam, że władze gminy powinny założyć monitoring w najbardziej zaśmieconych miejscach i karać wysokimi mandatami wszystkich, którzy wyrzucają jakiekolwiek śmieci.
Pisałam w tej sprawie do Zarządu Dróg i Służb Komunalnych, a także Wydziału Gospodarowania Odpadami. Przedstawiciel wydziału gospodarowania odpadami odpowiedział na mojego maila w następujący sposób:

Uprzejmie informuję, że zgłoszenie zostało przekazane do Straży Miejskiej oraz Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Środowiska

Autor: Klaudia Garbacz

Zobacz także Czerwionka-Leszczyny tonie w śmieciach.

Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia? Chciałbyś nas o czymś poinformować? Chcesz pochwalić się swoimi działaniami?

Więcej w lokalsi.net

Opinie Mieszkańca

Jest to miejsce dla mieszkańców do zamieszczania swoich opinii. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści opinii mieszkańców. Masz swoje zdanie? Wyślij na [email protected]