Państwo chroni lokatorów. A kto chroni właścicieli? Czas wrócić do trudnego tematu.

Czy w Polsce prawo wciąż zachowuje równowagę między lokatorem a właścicielem mieszkania? Coraz więcej osób ma w tej sprawie poważne wątpliwości. Moja petycji skierowana do organów państwa pokazuje, że problem nie jest jednostkowy – a systemowy. Poniżej znajdziecie treść petycji oraz odpowiedzi z branżowego ministerstwa, senackiej komisji ds. petycji oraz kancelarii Prezydenta RP i sami możecie sobie wyrobić opinię, kto i jak podszedł do zgłoszonego „problemu”…?

Moim zdaniem obecne przepisy prawa cywilnego i administracyjnego wymagają zmian, które przywrócą równowagę między prawami właścicieli, a ochroną najemców. To nie jest postulat radykalny. To postulat przywrócenia proporcji.

Dziś – jak wynika z przedstawionych argumentów – system w praktyce często działa jednostronnie. Regulacje dotyczące ochrony lokatorów, procedury sądowe oraz egzekucyjne sprawiają, że nawet w przypadku wielomiesięcznego, a czasem wieloletniego braku płatności czynszu, właściciel pozostaje bez realnych narzędzi działania.

Efekt? Narastające zadłużenie, straty finansowe, przeciążone sądy i rosnące koszty po stronie gmin i właścicieli.

W petycji zwracam uwagę, że w wielu krajach Unii Europejskiej procedury eksmisyjne są szybsze, a system lepiej chroni interesy obu stron. W Polsce natomiast – obecne przepisy mogą sprzyjać nadużyciom, a nawet zachęcać do unikania płacenia czynszu.

Dlatego proponuje konkretne rozwiązania.

Jednym z nich jest skrócenie okresu zaległości czynszowych uprawniających do wypowiedzenia umowy – z trzech do dwóch miesięcy – oraz wprowadzenie jasnego, 14-dniowego terminu na uregulowanie długu.

Kolejna propozycja dotyczy ograniczenia katalogu osób uprawnionych do lokalu socjalnego. W obecnym systemie – moim zdaniem – zbyt szeroki zakres tej ochrony powoduje przeciążenie gmin i wydłużenie procedur. Petycja zakłada także wprowadzenie domniemania braku prawa do lokalu socjalnego w przypadku długotrwałych zaległości.

Szczególnie wrażliwy, ale i znaczący jest postulat zniesienia ochrony przed eksmisją w okresie zimowym w przypadku uporczywego niepłacenia czynszu. Wydaje mi się, że obecne przepisy bywają wykorzystywane w sposób celowy – poprzez wstrzymywanie płatności tuż przed sezonem zimowym.

Petycja zakłada również wprowadzenie przyspieszonego postępowania sądowego w sprawach eksmisyjnych – z jasno określonymi terminami i możliwością szybszego wykonania wyroku. Proponuję również nadanie należnościom czynszowym wyższego priorytetu w postępowaniu egzekucyjnym.

Te rozwiązania, w mojej opinii, mogłyby nie tylko zwiększyć skuteczność prawa, ale również odbudować zaufanie do systemu. Bo dziś, właściciel mieszkania często przez wiele miesięcy – a nawet lat – ponosi koszty utrzymania lokalu, nie mając realnej możliwości jego odzyskania. W tym czasie zadłużenie rośnie, a sprawy sądowe się przeciągają.

Petycja wskazuje także na szerszy kontekst społeczny.

Długotrwałe zaległości czynszowe obciążają nie tylko właścicieli, ale również wspólnoty mieszkaniowe i budżety gmin. Brak sprawnych procedur oznacza narastanie problemu, który finalnie dotyka całego systemu.

Jednocześnie żeby było jasność, absolutnie nie neguję potrzeby ochrony osób w trudnej sytuacji życiowej. Podkreślam jednak, że pomoc powinna trafiać do tych, którzy rzeczywiście jej potrzebują – a nie do tzw. „sztucznych dłużników”, którzy wykorzystują luki w systemie.

Wśród proponowanych rozwiązań pojawia się także pomysł wprowadzenia maksymalnego terminu dla gmin na zapewnienie lokalu socjalnego. Dziś jego brak prowadzi do sytuacji, w której właściciel przez lata pozostaje bez możliwości dysponowania swoją nieruchomością.

Całość propozycji spina jeden cel: przywrócenie równowagi. Bo bez niej rynek najmu będzie się kurczył. Właściciele, obawiając się problemów z odzyskaniem mieszkań, będą rezygnować z wynajmu. A to uderzy również w lokatorów. Dlatego ta petycja nie powinna zostać potraktowana jako kolejny głos w dyskusji.

Apel do polityków i decydentów jest dziś prosty: wróćcie do tego tematu i przeanalizujcie go ponownie – w oparciu o konkretne propozycje i realne doświadczenia obywateli.

Bo bez odważnych decyzji problem nie zniknie. Będzie tylko narastał.

Poniżej odpowiedź na zlożoną petycję z Ministerstwa Finansów i Gospodarki z listopada 2025r.

Poniżej cytuje również stanowisko jakie otrzymałem z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w listopadzie 2025r. (niestety bez kolejnych informacji do dzisiaj o dalszym przebiegu sprawy):


Szanowny Panie,

Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej i Listów Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza wpływ Pana kolejnej petycji z 13 sierpnia 2025 roku.

Z uwagą zapoznaliśmy się ze zgłoszoną przez Pana propozycją (…). Zapewnimy, że głos obywatela, ma dla Pana Prezydenta Karola Nawrockiego szczególne znaczenie – stanowi nie tylko istotny sygnał o możliwości poprawy funkcjonowania różnych obszarów życia społecznego, ale i przypomnienie, że fundamentem silnego państwa jest odpowiedzialność władz i jej stała gotowość do reakcji w obliczu pojawiąjących się problemów.

Z pełnym przekonaniem pragniemy podkreślić, że jednym z nadrzędnych celów obecnej prezydentury jest budowa nowoczesnego, transparentnego i sprawiedliwego państwa, które służy ludziom i pozostaje wrażliwe na ich potrzeby. Pan Prezydent od pierwszych dni sprawowania urzędu daje wyraz swojej determinacji w dążeniu do tego, by instytucje publiczne działały sprawnie oraz z szacunkiem wobec obywatela – jako partnera i współtwórcy życia publicznego.

Zapewniamy, że wszędzie tam, gdzie jest to możliwe – w granicach prawa i posiadanych kompetencji – Urząd Prezydenta będzie starał się reagować i podejmować konkretne działania, mające na celu udzielenie stosownego wsparcia. Każda sprawa, każda opinia, każda uwaga kierowana do Kancelarii traktowana jest z należytą powagą. Wierzymy bowiem, że prawdziwa siła państwa wyraża się nie tylko w instytucjach, lecz także w uważnym słuchaniu ludzi i w umiejętności odpowiadania na ich realne potrzeby.

Wskazujemy, że ww. petycja została opublikowana na prezydenckiej stronie internetowej. O zgłoszonych propozycjach została powiadomiona komórka prawna Kancelarii Prezydenta RP.

Jednocześnie, jak już Pana informowaliśmy w poprzedniej odpowiedzi Biura, przyjęte jest, że zmiana przepisów powinna być poprzedzona analizą i określeniem wszelkich skutków podjętych decyzji co zwykle wymaga merytorycznego przygotowywania przez odpowiedni dla danej sprawy resort lub współpracy z nim w celu wypracowania stosownych rozwiązań. Biorąc pod uwagę powyższe, Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej i Listów wystąpiło do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii  z prośbą o zajęcie stanowiska w zgłoszonej przez Pana sprawie.

Z poważaniem

Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej i Listów
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”

oraz odpowiedź z Komisji Petycji Senatu Rzeczypospolitej Polskiej:

Można również odsłuchać retransmisji z posiedzenia senackiej komisji pod wskazanym linkiem (7.04.2026 od 13:14:40): Senat Rzeczypospolitej Polskiej – Transmisja

Prace / Komisje senackie / Senat Rzeczypospolitej Polskiej


Moja Petycja nie zmieniła prawa. Ale pokazała coś znacznie ważniejszego – że obecny system przestaje być akceptowalny.

Szczególnego znaczenia nabiera to dziś – w kontekście Święto Konstytucji 3 Maja. To moment, w którym przypominamy sobie, że fundamentem państwa jest prawo – ale także obowiązek jego przestrzegania.

Dlatego jako autor petycji kieruje wyraźny apel do rządzących, polityków i wszystkich decydentów:

nie wybierajcie tylko tych przepisów, które są wygodne.

Konstytucja zobowiązuje do ochrony praw wszystkich obywateli – zarówno najemców, jak i właścicieli. Tylko rzeczywiste stosowanie całej ustawy zasadniczej, a nie jej wybiórcza interpretacja, może zapewnić sprawiedliwość i równowagę społeczną.

Bo państwo prawa nie polega na tym, by chronić jedną stronę kosztem drugiej.

Polega na tym, by chronić wszystkich.

Marcin Stempnak
konsultacje Previous post Jak ważne jest znaczenie spotkań z mieszkańcami w procesie zarządzania gminą?