Dębieńsko: budowa nowego przedszkola nie ruszy

Dębieńsko: budowa nowego przedszkola nie ruszy

Przedszkole w Dębieńsku to temat rozpalający mieszkańców od lat. Szczególnie rodziców przedszkolaków. Niestety, mimo obietnic budowa nowego nie ruszy w tym roku.


Dziękujemy, że do nas wpadłeś. Pamiętaj, że jesteśmy medium obywatelskim.
Nie jesteśmy na pasku żadnej lokalnej władzy czy firmy.
Szukamy prawdy!
lokalsi.net


Przełożenie budowy na sesji RM

Przedszkole w Dębieńsku to temat również na ustach samorządowców już od wyborów. Na ostatniej sesji przyjęto zmiany w Wieloletnim Programie Finansowym gminy Czerwionka-Leszczyny. To właśnie w nim przesunięto środki z roku 2020 na rok 2021. Za głosowało 17-tu radnych, wstrzymało się 2. Tym samym budowa nie zostanie nawet rozpoczęta w tym roku.

To jeden z głównych postulatów komitetu Aktywni Społecznie, dziś reprezentowanego m.in. przez Radnego Michała Tomana:

Sprawa przedszkola przeciąga się już z roku na rok. Miałem nadzieję, że w tym roku będziemy domykać ten temat. Niestety na sesji dostajemy takie propozycje zmian. Głosujemy hurtowo nad wszystkimi zmianami, stąd wśród wielu potrzebnych zmian znalazła się i ta o przeniesieniu budowy stąd musiałem się wstrzymać z głosem. Ubolewam, że pandemia stała się bardzo dobrą wymówką do wszystkiego.

Trzeba dodać, że za przełożeniem budowy głosowali również radni z dzielnicy Dębieńsko, co wydaje się nam o tyle dziwne.

Część z rodziców wini za tą sprawę Dyrektora szkoły nr. 8, przy której ma powstać przedszkole:

W zeszłym roku w szkole Pan Dyrektor powiedział, że na prośbę Burmistrza złożył wniosek o przesunięcie rozbudowy szkoły o stołówkę i przedszkole – do kiedy? Tego niestety nie wiadomo

W rozmowie Dyrektor zaprzecza, że taka sytuacja miała miejsce. Pan Aleksander Pyszny wspomina, że to nie on jest władny wydawać takie decyzje.

“To jest po prostu sprawa dla telewizji”

To delikatne określenie stanu budynku przedszkola. By uzmysłowić jak wygląda budynek przedstawiamy kilka zdjęć. Oceńcie sami:

Rodzice nie kryją swojego rozgoryczenia i obaw:

(…) Ja, jako mama przedszkolaka, który ma przed sobą jeszcze 2 lata nauki przedszkolnej jestem zawiedziona. Obawiam się co będzie dalej. Przedszkole, pomimo starań pań i dyrektorki, jest w fatalnym stanie. Szczególnie na zewnątrz budynku, ale widocznie bezpieczeństwo naszych dzieci nie interesuje burmistrza

Kolejna mama, której dziecko uczęszcza już 2 lata do przedszkola mówi nam:

(…) Tylko ciągle jest zabezpieczane deskami, aby nic na głowę nie spadło. Podest na plac zabaw zarywa się. Nad głową daszek zabezpieczający. Żeby na remont trzeba było tyle czekać! Tylko obietnice. (…) Dopiero jak się wydarzy tragedia to się wszyscy obudzą. Od września nowe deski – zakaz wejścia od strony Zabrzańskiej. To jest po prostu sprawa dla telewizji.

Mówi nam anonimowo jedna z mam:

W ubiegłym roku przedstawiono nam obraz powstania nowego przedszkola dla naszych dzieci . Dla każdego z nas było to światełko w tunelu, że wreszcie nasze dzieci będą mogły chodzić do nowego przedszkola, gdzie nie ma żadnych płotków i innych dziwnych konstrukcji. Okazało się, że to widmo nowego przedszkola. To było tylko mydlenie nam oczu. Przykre! Teraz przynajmniej można wszystko zrzucić na COVID.

Kolejna wypowiedź:

Szczerze mówiąc ja już się boję cokolwiek mówić w tym temacie, bo od jakiegoś czasu czuję się w nim wręcz cenzurowana. A walcząc, by Burmistrz spełnił swoje wyborcze obietnice, czuję jakbym robiła coś złego, kiedy walczę o bezpieczeństwo dzieci. I to już nawet nie dla siebie – moja córka za rok idzie do szkoły i już i tak się nie załapie na nowe przedszkole. Widocznie trzeba czekać, aż jakaś dachówka rzeczywiście spadnie. Wtedy może władza otworzy oczy. A szkoda, bo to mogło być fajne przedszkole. Moja córka bardzo je lubi i uwielbia swoje przedszkolanki. Ma fajne, wielkie podwórko i mogło mieć wiele możliwości, gdyby ktoś lata temu się nim zajął. A teraz – daszki, płotki. Trochę jak w oborze, a “owce” to nasze dzieci.

Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia? Chciałbyś nas o czymś poinformować? Chcesz pochwalić się swoimi działaniami?

Wyniki ankiety Aktywnych Społecznie

Bez kontenerów na bio w Czerwionce-Leszczynach

Industriada także na familokach

Fundusz, czyli strumień pieniędzy dla samorządów

Z historią w szczewikach

Antoni Kidyński