Masłowski: Nie da się słuchać rozkazów z warszawskiej centrali

Masłowski: Nie da się słuchać rozkazów z warszawskiej centrali

Jak informowaliśmy, PiS utracił władzę w naszym województwie, którą zdobyło dzięki zdradzie Wojciecha Kałuży. Role się odwróciły i z PiS odszedł marszałek – Jakub Chełstowski z grupą radnych. Poprosiliśmy wiceprezydenta Rybnika o komentarz w tej sprawie.

Dziękujemy, że jesteś z nami. Jesteśmy portalem obywatelskim. Nie finansują nas żądne samorządy. Jednak by działać i być niezależnym potrzebujemy Twojego wsparcia. Możesz nas wesprzeć poprzez serwis Patronite.

Dziękujemy za Twoje wsparcie.

Jak informowała Wyborcza wraz z marszałkiem do Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski” przeszło troje radnych, a wszystko stało się w czwartą rocznicę uzyskania większości przez PiS, po przejściu do nich radnego KO – Wojciecha Kałuży. O sprawie informowaliśmy tutaj.

Przeprowadziliśmy z Piotrem Masłowskim, wiceprezydentem Rybnika krótki wywiad w tej sprawie.

Jak Pan skomentuje wczorajszą woltę w sejmiku?

Zamieszanie we władzach województwa odbieram bardzo niejednoznacznie. Pewnie jak wiele osób odczuwam ulgę i myślę sobie, że sprawiedliwości stało się zadość.
Zresztą znając pana Jakuba Chełstowskiego, który starał się być gospodarzem, a nie członkiem partii zastanawiałem się jak długo to może trwać. Nie da się dbać o Śląsk i słuchać rozkazów z warszawskiej centrali.
Z drugiej strony jednak to widzę kolejny powód, dla którego obywatele tracą zaufanie do państwa i polityki. Zakulisowe rozmowy, układy, gierki. Znowu Śląsk, nasze władze regionalne będą odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki. I niestety nie dzieje się tak z powodu naszych zasług, czy sukcesów.

Co ta rewolucja oznacza dla naszej aglomeracji rybnickiej?

Trudno dzisiaj jednoznacznie stwierdzić. Personalia mają znaczenie. Bez reprezentanta naszej aglomeracji we władzach województwa trudniej będzie o środki dla gmin powiatu rybnickiego i samego Rybnika. Myślę, ze jest za wcześnie, żeby jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Mówi pan, że nie da się słuchać rozkazów z warszawskiej centrali. Natomiast mówi się, że plan zmiany również zapadł w Warszawie, a radni dowiedzieli się kilka dni przed sesją. Czy to nie kolejny dowód, że oddajemy Śląsk Warszawie?

Moja wiedza nie wykracza poza to, co relacjonują media. Jeżeli doniesienia są prawdziwe i takie przetasowania sterowane z Warszawy to jest bardzo niedobry dla nas sygnał. Jednak jak znam z własnego doświadczenia polityczne kulary to rzeczywistość to jedno, a wnioski wyciągane przez dziennikarzy to drugie.

Zdjęcia: media społecznościowe P.Masłowskiego

Byłeś świadkiem jakiegoś wydarzenia? Chciałbyś nas o czymś poinformować? Chcesz pochwalić się swoimi działaniami?

Więcej w lokalsi.net

Wioleta Grzybek

Współzałożycielka i członkini Stowarzyszenia Aktywni Społecznie ASy, redaktorka i administratorka wielu stron firm i instytucji w mediach społecznościowych. Dzięki platformom społecznościowym, takim jak Facebook, dociera do nowych odbiorców i potencjalnych klientów. Działa lokalnie na rzecz poprawy warunków życiowych i oświatowych mieszkańców Czerwionki - Leszczyn.