
Piotr Masłowski: Kwiecień plecień
Przez całe lata pisałem felietony dla rybnickich Nowin. Zresztą nie tylko dla nich, ale tam moje teksty ukazywały się regularnie. Nic jednak nie trwa wiecznie, nawet najbardziej zasłużone gazety dożywają swego czasu. Nadszedł czas na portal Lokalsi.net I zobowiązałem się do systematyczności i regularności. Obiecałem redakcji, że nie napiszę słowa o polityce. A przynajmniej obiecałem, że nie będę pisać o tym, że jeden pan jest fajny i mądry, a drugi jest taki i owaki. Nic a nic. I to bez względu na to, czy miałbym uprzykrzać życie tym z Warszawy, Katowic czy urzędu w Czerwionce- Leszczynach.
Zatem pojawia się pytanie – o czym tu pisać? Jak żyć?
Pewnie pomyślicie sobie, że wynagrodzą mi to jak należy. I zdradzę wam, że optymizm to fajna rzecz, ale nie zawsze przybywa od niego w portfelu. Nowa odsłona portalu ma sięgać nie tylko jednej gminy, nie tylko powiatu, ale całego subregionu. Zresztą ten cały subregion to wybitnie niefortunna nazwa i specjaliści od marketingu zwracają uwagę, że nam nie pomaga. Lepiej używać nazwy aglomeracja rybnicko-jastrzębska. Wiadomo co to, wiadomo gdzie to. I brzmi poważniej. A tematów sensacyjnych dotyczących nawet miasta i gminy, w której siedzibę ma portal i stojące za nim Stowarzyszenie Aktywni Społecznie ASy nie brakuje.
O tematach takich jak: kto pod kim dołki kopie i dlaczego JSW nie kopie pod Dębieńskiem; co z romplą na autostradzie; o estakadzie nad palowickimi stawami jeszcze przyjdzie napisać. Gorąco Was pozdrawiam wraz z początkiem kwietnia.
Autor: Piotr Masłowski
Świetna wiadomość! Czekam z niecierpliwością na kontynuację felietonów, które lubiłem czytać na łamach Nowin.