
Polska – Malta, spacerek czy rollercoaster?
Po piątkowym zwycięstwie nad Litwą, Polska rozegra drugie i zarazem ostatnie spotkanie podczas tego zgrupowania. Tym razem zmierzy się z reprezentacją Malty. Choć wynik meczu z Litwinami cieszy, styl gry Biało-Czerwonych pozostawia wiele do życzenia. Nasza kadra musi zdecydowanie poprawić swoją formę.
Statystyki przed meczem z Maltą dają powody do optymizmu. Polacy zmierzyli się z tą drużyną czterokrotnie i za każdym razem wygrali, nie tracąc przy tym żadnej bramki. Ostatni taki pojedynek odbył się w 2003 roku, kiedy to Polska triumfowała 4:0 w meczu towarzyskim.

Przewiduje się, że trener Michał Probierz nie zaskoczy i ponownie postawi na formację z trzema obrońcami. W porównaniu do meczu z Litwą, możliwą zmianą może być zastąpienie Jakuba Piotrowskiego, który zanotował występ zasługujący na zapomnienie.
Czy nadchodzące starcie z Maltą pokaże lepszą wersję polskiej reprezentacji? A może znów czeka nas emocjonujący rollercoaster w wykonaniu naszych „Orłów”?